Taką osobą był Micheal Jackson. W innym znaczeniu zabrakło mu zdrowia, ale nie ważne.
Był sławny, był rekordzistą (Najdłuższy teledysk świata: 14:07), wynalazł buty antygrawitacyjne, które pozwalały na te jego wygibasy.
Został skrzywdzony przez własnego ojca, któremu chodziło tylko i wyłącznie o pieniądze. Zmuszał małego Micheal'a do pracy w bardzo młodym wieku, tym samym odbierając mu dzieciństwo.
Micheal stracił zdrowie przez cieżką pracę, narzuconą przez ojca. Był dobrym człowiekiem, który niepotrzebnie umarł przez swojego lekarza.