Premier Donald Tusk zaproponował rewolucyjne zmiany w konstytucji. Chciałby wzmocnić pozycję rządu, a osłabić prezydenta, którego miałoby wybierać Zgromadzenie Narodowe.
Na podsumowującej dwa lata pracy rządu konferencji premier Donald Tusk zaproponował znaczne zmiany w Konstytucji RP. Premier chce rozstrzygnąć, w czyich rękach ma się znajdować władza wykonawcza..
Według planu Donalda Tuska prezydent miałby być wybierany przez Zgromadzenie Narodowe, które stanowi Sejm i Senat. Prezydentowi odebrane byłoby też prawo weta. Wszystko to, oczywiście, przy jednoczesnym wzroście kompetencji rządu.