Odpowiedź:
SZUKAJ
Artystka naszych czasów
„Parys” i „Odys”, dwie kroczące monumentalne postacie. Ni to ludzie, ni zwierzęta. Pozbawione rąk, rysów twarzy, cielesności, dumne hybrydy budzące respekt. Zagadkowości dodają patetyczne, zaczerpnięte z greckiej mitologii imiona herosów, którzy stawili czoła bogom. Niedoskonałych istot, które w swej śmiertelności nie bały się zmierzyć z losem. Postacie niemalże identyczne, a zarazem różniące się od siebie niuansami. Puste skorupy z nietrwałej materii są kwintesencją twórczości Magdaleny Abakanowicz, artystki poruszającej w swych pracach prymarne zagadnienia ludzkiej egzystencji.