Odpowiedź :
Uroczystości związane ze 118 rocznicą wodowania „Aurory” miały miejsce w stoczni „Nowoje admirałtiejstwo” w Sankt Petersburgu (okręt wodowano 24 maja 1900 r.), rozpoczęto je ceremonią podniesienia bandery na krążowniku. Później przygotowano szereg imprez mających przypomnieć historię tej „legendarnej” jednostki pływającej.
Co ciekawe w oficjalnym komunikacie rosyjskiego ministerstwa obrony nie pojawiło się nawet słowo na temat udziału „Aurory” w początkowej fazie Rewolucji Październikowej. Wspomniano natomiast, że jest to okręt, który w czasie swojej służby w rosyjskich i radzieckich siłach morskich przepłynął ponad 100 000 mil morskich.
W komunikacie resortu obrony zaznaczono dodatkowo, że podczas wojny rosyjsko-japońskiej krążownik wchodził w skład Drugiej Eskadry Oceanu Spokojnego i brał udział w bitwie pod Cuszimą. Otrzymał tam w sumie 18 trafień (zginął m.in. dowódca okrętu) i musiał się wycofać z bitwy. Komunikat rosyjskiego ministerstwa obrony wskazywał jeszcze, że „krążownik brał udział w pierwszej wojnie światowej i w obronie Leningradu w czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej”.
W ten sposób Minoborona odcięła się od legendy jakoby strzał armatni ślepym nabojem, oddany z przebywającego w Piotrogrodzie krążownika 7 listopada 1917 roku o godzinie 21.40, miał być sygnałem do szturmu na Pałac Zimowy, a tym samym zapoczątkował bolszewicką Rewolucję Październikową. Według obecnych opracowań przypuszcza się, że strzał ten miał tylko zaalarmować pozostałe okręty stojące na Newie o zaostrzającej się w mieście sytuacji.
Pomimo tego Rosjanie są bardzo dumni ze swojego krążownika, podkreślając obecnie, że pomimo swojego wieku jest on nadal zdolny do pływania. Dlatego pomimo, że jest okrętem muzealnym to „nadal pełni funkcje sprawnego okrętu wojennego”. Wcześniej tego rodzaju deklaracji nie składano, o czym świadczy chociażby zapis w rosyjskiej Wikipedi („O tym czy krążownik jest w ruchu, czy też nie, do dzisiaj nie wiadomo”). Dodatkowo cały czas informowano, że rozkazem rosyjskiego ministra obrony, krążownik „Aurora” został 1 grudnia 2010 r. wycofany ze służby przez i przeniesiony do Centralnego Muzeum Marynarki Wojennej.
Jednak już dwa lata później deputowani petersburskiego zgromadzenia ustawodawczego zwrócili się z prośbą do prezydenta Rosji o przywrócenie jednostce muzealnej statusu okrętu nr 1 w ramach marynarki wojennej z wojskową załogą. Już 26 stycznia 2013 r. rosyjski minister obrony Siergiej Szojguu oświadczył, że krążownik Aurora zostanie naprawiony, a następnie doprowadzony do stanu pływania. Zapowiedział naprawę lub wymianę elementów wyposażenia, przewodów elektrycznych, pomp, systemów przeciwpożarowych itp.
W przyszłości zaplanowano też zainstalowanie nowego sprzętu nawigacyjnego, łączności i obserwacji technicznej, a także dostarczenie nowej elektrowni diesel-elektrycznej. Oficjalnie jednak nie informowano, co ostatecznie zostało zrobione.
Teoretycznie byłaby to bardzo silnie uzbrojona jednostka pływająca we flocie wojennej Rosji. Na jej pokładzie znajduje się bowiem 14 armat kalibru 152 mm, 4 armaty przeciwlotnicze kalibru 45 mm oraz trzy wyrzutnie torpedowe kalibru 381 mm. Dodatkowo Rosjanie znowu chwalą się zdolnością krążownika do pływania (prędkość maksymalna „Aurory” była historycznie określana na 19 węzłów).
Było to możliwe, ponieważ w latach 1984–1987 na krążowniku przeprowadzono generalny remont. Celem prac miało być przywrócenie historycznego wyglądu okrętu, ale przy okazji usunięto dużą część oryginalnych elementów – dobudowano przy tym praktycznie nową część podwodną. Udało się przy tym zachować silniki, ale kotły parowe zastąpiono makietami. Dodatkowo historyczne płyty z opancerzenia części podwodnej przerobiono na pamiątki. Później remonty prowadzono jeszcze kilkakrotnie (ostatni zakończył się w lipcu 2016 r. i kosztował 840 milionów rubli – około 50 milionów złotych).
Obecnie krążownik „Aurora” stał się ważnym elementem praktycznie wszystkich większych uroczystości państwowych. To m.in. właśnie na jego pokładzie przebywał Prezydent Rosji Władimir Putin w czasie święta rosyjskiej marynarki wojennej w Sankt Petersburgu w 2015 r.