Odpowiedź :
Od kilku lat życia na kręcie stało się nieznośnie. Za sprawą minotaura, chociaż król moj ojciec zamknął go w labiryncie, potwór nadal domagał sie ofiar z ludzi. Mówi się, że minotaur jest moim przyrodnim bratem, pewnie dlatego król nie dał go zabić na szczęście. Pewnego dnia, na naszej wyspie, zjawił się w pewien młodzieniec, który miał prześliczne ludzkie oczy. Kiedy go ujrzałam, od razu się zapisałam (zakochałam?). Tezeusz przepłynął, aby nas ocalić przed minotaurem. Postanowiłam mu pomóc, ale pod jednym warunkiem. Ma się ze mną ożenić. Tadeusz zgodził się na wszystko. Podarował Tezeuszowi kłębek złotej nici, następnie Tezeusz zawiązał złotą nić, do metalowej rurki labiryntu. Odzywał się, aby się nie zgubić. Kiedy już Tezeusz pokonał minotaura, wziął mnie na łódkę, którą popełniliśmy, pod koniec zamknęłam oczy aby się przespać. Tezeusz odpłynął i zostawił mnie na nieznanej wyspie bez pokarmu i wody. Na szczęście na wyspie zjawiła się moja miłość, kiedy już wróciłam do domu powiedziałam sobie że już nigdy nikomu nie uwierzę na słowo
^ Są pewne złożone nielogicznie zdania, które starałam się poprawić. Mam nadzieję, że to też pomoże w jakimś stopniu.